Wyniki wyszukiwania dla hasła: Salon Ford BIELSKO-BIAŁA


Wychodzi, ze jesli masz cos do zrobienia - zrob to
u pana Czesia w warstacie a do Forda (chyba bez
roznicy gdzie) jedz tylko po to zeby miec pieczatke
w ks. serwisowej - chyba, ze ci na tym nie zalezy.


Dokladnie, w calej chyba Polsce poziom dilerow Forda
jest jednakowo beznadziejny choc przyznam, ze dilerzy
w Bielsku Bialej (jest / bylo dwoch) robia bardzo dobre
wrazenie (przede wszystkim ten z malutkim salonem i
blizej centrum) jesli chodzi o obsluge klienta w salonie
(nie wiem za to jak z serwisem) w przeciwienstwie np.
do dilerow slaskich u ktorych poziom obslugi klienta w
salonie i serwisie jest jednakowo fatalny.

Tym co najlepiej potrafi np. Multexim w Katowicach jest
obwieszanie i obklejanie calego auta ich reklamowkami
- ostatnio zerwali mi naklejke dilera z Krakowa i przykleili
3 swoje (w tym PL-ke) + 2 podkladki pod tablice ;-)) Cala
reszta jest juz dla Multeximu czarna magia i przykrecenie
kierownicy tak, zeby byla ustawiona rowno juz przechodzi
ich mozliwosci ;-DDD

Jesli to tylko mozliwe naprawy najlepiej robic samemu
(czasami to trudne, gdy okazuje sie, ze Ford z luboscia
uzywa sobie srob 15-tek!!!) jak sie ma ta mozliwosc, a
po pieczatki jezdzic tylko na gwarancji.



Jak to właściwie jest ? Za nowy samochód, odpowiada w całości ( chyba
również z oponami ) jego sprzedawca, czyli Ford. A co będzie jeżeli do
piątku opona np wybuchnie w czasie jazdy ?


Cześć
Przeżyłem dokładnie to samo - chyba w całej Polsce serwisy Forda olewają tak
klienta.
Pytanie brzmi: chcecie sprzedawać jeszcze te samochody czy zamykacie te
budy. Najlepiej idźcie na naukę do innych salonów ( mam na myśli inne
marki ).
Mój salon ( AutoBoss w Bielsku-Białej ) wywinął mi jeszcze lepszy numer niż
twoje kłopoty - stwierdzili że zareklamują moje opony u producenta ( wada
polega na zastosowaniu opon o złej nośności do samochodu o dużej wadze przez
co odgłosy toczenia przekraczają normę - w poprzednim moim samochodzie nawet
jak miałem łożysko walnięte to było ciszej w samochodzie )
Gdy dzwoniłem z zapytywaniem jak wygląda sprawa reklamacji to kazali czekać.
No i tak czekałem aż gwarancja się skończyła i teraz to w ogóle mają to
gdzieś.
Od tej pory salon i serwis AutoBosu mijam z daleka - między innymi sprawa
opon zaważyła na tym.
Nie daj się i póki masz gwarancję dochodź swoich praw.
Mnie to kosztowało cztery opony które musiałem kupić - oryginalne są
bezużyteczne.

Pozdrowienia
  Daniel


JAPAN MOTORS – BIELSKO-BIAŁA

to jak ta firma dostała autoryzację, to może niedługo też dorzucą też mitsubishi do tego multi-salonu co otworzyli niedawno w Warszawie przy Trasie Toruńskiej? (bo to chyba ta sama firma). Na razie jest tam Nissan, Suzuki, Fiat i w budynku obok Ford.
I o ile się nie mylę ta firma dostała teraz jakąś nagrodę, ale za co to już nie pamiętam. W każdym razie pisali, że się bardzo prężnie rozwija.

Pozdrawiam

Źródło: http://www.motogazeta.moj...index.php/41948

16 autoryzacja i piąta marka Grupy PGD

2006-11-29 11:04
Źródło: Grupa PGD
mojeauto.pl

Grupa PGD uzyskała autoryzację MMC Car Poland na sprzedaż i serwis samochodów Mitsubishi w Bielsku-Białej. Jest to już szesnasta autoryzacja Grupy PGD w Polsce oraz piąta marka oferowana przez Grupę w Polsce.

Wraz z pełną gamą modelową samochodów Mitsubishi, Japan Motors Bielsko-Biała oferuje klientom wszystkie usługi związane z zakupem samochodu, tzn. szeroką ofertę kredytową, leasingową i ubezpieczeniową, a także sprzedaż akcesoriów.

Salon Mitsubishi jest trzecim – obok Nissana i Suzuki – salonem Grupy PGD w Bielsku-Białej. Do Grupy należą ponadto dwumarkowe salony Japan Motors z autoryzacją Nissana oraz Suzuki (w Chorzowie i Krakowie), cztery salony Forda (w Krakowie Euro Car i Partner, w Katowicach – Multexim, w Warszawie – OMC Motors). Ostatnią inwestycją Grupy jest otwarte w październiku Centrum Motoryzacyjne Toruńska w Warszawie, w skład którego wraz z OMC Motors wchodzą salony Fiata, Nissana i Suzuki. Na Słowacji Grupa PGD posiada trójmarkowy salon Euromotor prowadzący sprzedaż Forda, Skody i Volvo.


<p><img src="http://img378.imageshack.us/img378/1262/tn34zu5.jpg" align="left"></p> Grupa PGD uzyskała autoryzację MMC Car Poland na sprzedaż i serwis samochodów Mitsubishi w Bielsku-Białej. Jest to już szesnasta autoryzacja Grupy PGD w Polsce oraz piąta marka oferowana przez Grupę w Polsce.
Wraz z pełną gamą modelową samochodów Mitsubishi, Japan Motors Bielsko-Biała oferuje klientom wszystkie usługi związane z zakupem samochodu, tzn. szeroką ofertę kredytową, leasingową i ubezpieczeniową, a także sprzedaż akcesoriów.

Salon Mitsubishi jest trzecim – obok Nissana i Suzuki – salonem Grupy PGD w Bielsku-Białej. Do Grupy należą ponadto dwumarkowe salony Japan Motors z autoryzacją Nissana oraz Suzuki (w Chorzowie i Krakowie), cztery salony Forda (w Krakowie Euro Car i Partner, w Katowicach – Multexim, w Warszawie – OMC Motors). Ostatnią inwestycją Grupy jest otwarte w październiku Centrum Motoryzacyjne Toruńska w Warszawie, w skład którego wraz z OMC Motors wchodzą salony Fiata, Nissana i Suzuki. Na Słowacji Grupa PGD posiada trójmarkowy salon Euromotor prowadzący sprzedaż Forda, Skody i Volvo.

Tygodnik "Auto Świat" opublikował tegoroczne wyniki testu salonów sprzedaży.

Badaniu przeprowadzonym przez 54 "tajemniczych klientów" poddano 252 punkty dilerskie mieszczące się w 17 miejscowościach. Pod lupę wziętych zostało 12 firm motoryzacyjnych, a w każdej z nich 3 najpopularniejsze modele. Każdy z nich był sprawdzany 7 razy.

Miasta które zostały wzięte pod uwagę to: Warszawa, agl. śląska, Trójmiasto, Kraków, Łódź, Wrocław, Białystok, Bielsko-Biała, Bydgoszcz, Gorzów Wlkp., Kielce, Lublin, Rzeszów, Olsztyn, Opole, Szczecin i Zielona Góra. Pod uwagę zostały brane trzy kryteria - organizacja salonu, jakość obsługi, jazda próbna - podzielone na wiele szczegółowych pozycji.

Poniżej wyniki końcowe rankingu:
1. Skoda (98 salonów w Polsce)
2. Volkswagen (57)
3. Renault (114)
4. Honda (49)
5. Toyota (59)
6. Ford (53)
7. Fiat (154)
8. Peugeot (81)
9. Opel (103)
10. Chevrolet (59)
11. Citroen (53)
12. Kia (60)

A teraz dlaczego 1 dla Skody
Skoda utrzymała 1. miejsce. Tu klient czuje się jak król. Czekają na niego wolne miejsca parkingowe, salony są czyste i nowoczesne. Oprócz aut bogato prezentowane są także materiały informacyjne. Sprzedawcy posługują się zrozumiałym językiem, potrafią pokazać korzyści wynikające z kupna modeli Skody i wręcz zachęcają do odbycia jazdy próbnej. Nie są jednak skorzy do negocjacji cenowych.

Więcej informacji dotyczących punktacji i najważniejszych kryteriów wpływających na pozycję w rankingu znajdziecie w najnowszym numerze tygodnika "Auto Świat" i w serwisie internetowym (link poniżej).

[autoswiat.pl link]

Łowcy okazji

Pięć egzemplarzy modelu Kubistar trudno było w Centrum Motoryzacyjnym Toruńska sprzedać w ciągu miesiąca. Teraz taka sprzedaż zdarzyła się w jednym dniu. Styczeń to w Polsce tradycyjnie czas polowań na okazje w salonach samochodowych. Okazje rodzi wyprzedaż rocznika.

Przy okazji wyprzedaży ujawnia się także swoista walka klienta ze sprzedawcą, pod hasłem „Czy uda mi się urwać jeszcze więcej”? Wiąże się ona ze stresującym niebezpieczeństwem, że już nie będzie z czego urywać, bo „liczba artykułów w promocji ograniczona”. I tak stało się z Kubistarem, którego dużą partię centrala Nissana przesunęła na polski rynek od naszych południowych sąsiadów. Kto stresu nie wytrzymał i kupił auto z wyprzedaży, nie żałuje, tym bardziej, że nie zaobserwowaliśmy, by rabaty w ostatnich tygodniach wzrosły. A kto przyjął taktykę wyczekiwania… może, ale nie musi żałować. Musi jednak mniej lub bardziej zmienić swoje oczekiwania odnośnie samochodu a w najlepszym razie trochę bardziej się natrudzić, żeby znaleźć auto o założonych cechach.

Co, gdzie, za ile
Próżno (albo bardzo długo) szukać samochodów mniejszych i średnich. Alfę Romeo 147 udało nam się znaleźć jedną, w dodatku w wersji bez klimatyzacji. Podobnie jest z Fordami Fiesta i Fusion. Mocna promocja spowodowała, że salony zostały wyczyszczone także z Mitsubishi Colt. Zdarzają się jednak wyjątki. Jest np.Fiat z modelem Bravo i jest Nissan, który wciąż oferuje modele Micra i Note. Oszczędność przy zakupie Micry to teraz nawet 6800 złotych, a w przypadku Note – 5000 oraz dodatkowo opony zimowe i alarm. Mimo, że dealerzy Nissana są zadowoleni z efektów promocji, to różnie do niej podchodzą. W Bielsku-Białej oferta promocyjna jest na wyczerpaniu, a salon w Chorzowie zamówił dodatkowo 35 samochodów na luty. Zainteresowanie jest tak duże, że grzechem byłoby gdybyśmy nie odpowiedzieli na potrzeby klientów, chociaż marża na tych autach jest symboliczna – przyznaje kierownik salonu Krzysztof Piotrowski.
Łatwiej upolować okazję w przypadku samochodów większych, ale trzeba założyć elastyczność w wyborze wersji. Na pewno nie kupimy samochodów sprowadzanych na zamówienie, jak Alfa Romeo Spider, czy Brera, ale wersję GT już tak. Rabat, który otrzymamy wyniesie 15%, podobnie jak w przypadku modelu 159. Wybór jest tu jednak mocno ograniczony. O dziwo, można jeszcze kupić Forda Mondeo z rocznika 2007 (lecz tylko w bogatszych wersjach wyposażenia). O dziwo, bo przecież model to nowy, a z jego dostępnością były w zeszłym roku problemy. To wynik nadrabiania zaległości produkcyjnych tłumaczy Dariusz Zborowski z salonu Ford Partner. Podobnie rzecz się ma z Transitami, których już od kwietnia brakowało, a teraz pojawiły się w najpopularniejszej wersji furgon.
Ciekawie wygląda sytuacja w segmencie aut 4x4. Pick up’ów z takim napędem prawie nie ma. Promocje zadziałały i np. model Ranger udało nam się naleźć tylko w kolorze tytanowym (jasny grafit) i w najbogatszej wersji Limited (ze skórzanymi siedzeniami). Trudno się dziwić, bo w przypadku Rangera oprócz bonusu od Ministerstwa Finansów w postaci odliczenia pełnego VAT-u, otrzymujemy dalsze 22% od importera i dealera. Konkurencyjny Nissan Navara już sprzedany, za to Mitsubishi L200 objęty upustem 12000 zł jeszcze jest. Czy można liczyć na coś więcej? Na dwoje babka wróżyła, ponieważ promocja spotkała się z odzewem klientów, ale z drugiej strony – czas płynie – mówi Krzysztof Madzia z salonu Mitsubishi Japan Motors. Łatwiej upolować okazję, gdy interesuje nas terenówka, która nie jest objęta pełnym odpisem VAT-u. Patrola kupimy nawet do 30000 złotych taniej (wersja LLT dostępna w Bielsku-Białej), Pajero o 20000.

Chłodna kalkulacja
Poza buszowaniem po salonach (taniej i wygodniej jest buszować wirtualnie niż w realu), którego celem jest znalezienie okazji, liczy się umiejętność negocjacji. Pochwalimy się w tym miejscu, że w salonie Fiat Euromobil tak skołowaliśmy jednego ze sprzedawców (może lepiej nie podawać jego nazwiska), że rabat na model Linea wzrósł z oficjalnie podawanych 3000 złotych do 5500 i prezentu w postaci opon zimowych. Nie możemy jednak zapominać o chłodnej kalkulacji. Nie dajmy się złapać na promocję wersji z silnikiem diesla, jeżeli rocznie przejeżdżamy np. 15 tys. km. W zdecydowanej większości przypadków wersja benzynowa, nawet bez rabatu, wyjdzie nam taniej. Ważne też, byśmy sprawdzili, czy gwarancja na auto biegnie jak należy, czyli od daty sprzedaży auta.

Artykuł i Zdjęcia
Kamila Dzika


"ŻS" - czyli Życie Siemianowic ;-)

Oto tekst, który ukaże się w gazecie ;-)
Zwiedzanie zakładu Fiata w Tychach - relacja

Nareszcie ! Po wielu nerwowych godzinach spędzonych na ustalaniu z Fiat Auto Poland terminu wycieczki, zbieraniu danych osobowych oraz kompletowaniu listy, 14 marca doszło do zwiedzania jednej w największych fabryk w Europie Środkowej. Wycieczkę organizowałem dla niebyle jakiego klubu, a takim jest "Forum Fiata Punto". Na początku wszyscy spotkaliśmy się na parkingu przyfabrycznego salonu Fiata - niemal każdy przyjechał Fiatem Punto - różnych generacji - od zwykłej "jedynki" 1.1 w wersji S, po Grande Punto 1.4 Sport. Po niemal 30 minutowym przyblokawaniu salonowego parkingu, zrobiliśmy uroczystą paradę do Bramy Osobowej nr 2 - miejscu, gdzie zwiedzający wchodzą na teren zakładu. Niestety, nasza parada zbiegła sie ze zmianą zmian, także zamiast jechac i trąbic, utknęliśmy w bardzo długim korku. Kolejną przeszkodą było znalezienie miejsca do parkowania - okazało się, że nie można zaparkowac w zatoczce pod bramą, co skutkowało niemal półgodzinnym opóźnieniem. W końcu, o 14.45 po dostarczeniu ochroniarzom listy weszliśmy z przewodnikami na teren zakładu. Oczywiście, dostaliśmy ładne żółte plakietki, a ja ( wiem, tutaj będę nieskromny ) dostałem plakietkę "OPIEKUN", choc byłem jednym z najmłodszych zwiedzających. Przed tym, co fascynowało mnie najbardziej, czyli podziwianiem tych wszystkich robotów wysłuchaliśmy wykładu o fabryce Fiata. Wykład był bardzo ciekawy, mogłem dowiedziec się sporo ciekawych rzeczy, choc niektóre informacje były dla nas oczywistą oczywistością np. jakie silniki stosowane są w Seicento, Pandzie i Cinquecento. Ale były także ciekawe informacje - w tym roku z taśm Fiata ma zjechac ok. 250 tysięcy Pand, ok. 200. 500tek oraz ostatnie 26 000 zł egzemplarzy Seicento. W sumie, zaledwie 3,5 % z planowanej produkcji trafi do polskich salonów. Po wykładzie zaskoczyło mnie małe muzeum produkowanych w Tychach Fiatów. Był oczywiście Maluch, Palio Weekend, Cinquecento, Panda, Seicento oraz 500-tka. Jednak te auta znam bardzo dobrze, nie raz miałem z nimi przecież stycznośc. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że w tym "muzeum" znalazła się... żółta Syrena 105 L ! Przecież nigdy nie była w Tychach produkowana, tylko w Bielsku-Białej. Ale należy również pamiętac, że fabryki w Bielsku i Tychach tworzyły jedną całosc - FSM. Byłem onieśmielony jej stanem technicznym. Przewodnik chwalił się, że właśnie on dostał służbowe zlecenie na kupno tej właśnie Syreny. Miałem okazję usiąśc za jej kierownicą - w końcu trudno taką okazję zmarnowac. Uboższą deskę rozdzielczą mają chyba tylko pierwsze egzemplarze starego Mini lub... Tata Nano. Ale moje krótkie spotkanie z Syreną zapamiętam też z jednego powodu - mało które auto ma aż tak wygodne fotele, jak właśnie Syrenka. Wykład wraz z oglądaniem muzelnych eksponatów trawał w sumie 55 minut. Podzieliśmy się na grupy i wraz z moją grupą poszliśmy oglądac halę montażową. Mój podziw wzbudziło na pewno to, że pracownikom chce się pracowac przez 8 godzin przy pędzącej tak szybko taśmie. A fabryka i tak nie nadąża z popytem na Cinquecento. Pracownik musi wykonac określoną czynnosc w czasie mniej więcej 2 minut. W zakładzie obowiązuje rotacja - codziennie dany pracownik wykonuje inną czynnośc. Pędząca taśma nareszcie się kończy i trafiamy na wytrząsarkę a wraz z nią stado zmontowanych właśnie Fiatów. To miejsce, w którym dostraja się wszystkie elementy zawieszenie. Samochodem trzęsie na wszystkie strony, jakby właśnie ktoś miałby w nim grzeszyc. Po dostrojeniu zawieszenia auto idzie na hamownię i na ustawienie świateł. Po zwiedzeniu montowni, udaliśmy się do lakierni. Niestety, z jakiś dziwnych okoliczności dowiedziliśmy sie tylko tylko, na przykładzie karoserii Pandy, jak zabezpiecza się samochód. Karoseria z początku poddawana jest procesowi kataforezy - na początku blacha jest odtłuszczana, a potem całe nadwozie zanurzane jest w specjalnym roztworze i polega na katodowym malowaniu powierzchni metalowej. Dzięki temu, nawet najgłębsze zakarmarki nadwozia są doskonale zabezpieczone przed korozją. Później, tak zabezpieczone szkielety aut wędrują do lakierni. Podczas omawiania roli lakierni, miałem szczęście zobaczyc szkielet nadwozia nowego Forda Ka. Na końcu wreszcie zaszliśmy do tłoczni. Do dziś nie mogę wyjśc z uczucia jakiego doznałem, gdy zobaczyłem to monumentalne roboty, które właściwie samodzielnie myślały. Czułem się, jakbym był na planie "Terminatora". Niestety, robot to tylko robot i potwierdziło się to podczas naszego zwiedzania. Jedna z maszyn montująca właśnie szkielet Pandy zacięła się, ale problem został szybko usunięty przez 4 robotników, którzy musieli niestety nadwozie po prostu "przecisnąc". Zwiedzanie trwało w sumie aż cztery godziny. Były to cztery godziny znakomitych wrażeń i przez ten czas mogłem się sporo nauczyc. Niestety, nie udało mi się podpisac na białym Seicento, ale za wpisaliśmy się do pamiątkowej księgi. Pozostaje jedynie lekki niedosyt, że nie dostaliśmy żadnego suweniru. Na końcu chciałbym zaprosic wszystkich użytkowników Punto w Siemianowicach do rejestracji i udzielania się na Forum Fiata Punto : www.fiatpunto.com.pl