Można tez inaczej, podlewać mocnym nawozem azotowym,pomaga na niepotrzebne krzewy .Natomiast ozdobne drzewko prawie że na moim płocie załatwiłam środkiem Starane ,został jeszcze duży orzech jakiś 1 -1,5 m od siatki .Podlewałam nawozem ale tylko choruje ale nadal stoi i jego wszystkie liście znowu były u mnie.
Nieetyczne,skrytobójcze ??Oj coś mi sie zdaje ze się za bardzo zagalopowałeś, ja jeszcze sąsiadowi gardła nie podcięłam ,wykończyłam tylko modrzewia(40cm) przyniesionego z lasu ,jakieś badziewiowe sadzonki krzaków też przytachane z lasu ,w tym były dzikie maliny wszystko posadzone przy siatce,jakby nie było to mojej siatce.O tym że mu załatwię orzecha wie bo po ostatniej prośbie powiedziałam mu o tym.
W piątek byłam w sklepie ogrodniczym po właśnie środek dla moich tuj (aliette już stosowałam przeciw brązowieniu iglaków w lipcu!) i powiedziano mi że to normalne bo one mają owoce-szyszeczki takie mini, a moja szmaragdowa w kształcie sześcianików, i na dodatek słońce nie dochodzi do wnętrza (bo są gęste) i w naturalny sposób iglaki sobie radzą gubiąc nie widoczne a wykorzystujące składniki pokarmowe w tym czasie potrzebne do zawiązania szyszek.Skoro ty też stosowałeś oprysk to jakąś ochronę jeszcze mają.Na terenie zewnętrznym sklepu pokazano mi ich tuje ,i wyglądały idealnie jak moje!Po dotknięciu brązowych gałązek -opadały ,i tylko przy pniu były brązowe!Polecono mi kupić MIEDZIAN-do oprysku zapobiegawczo ochronnego, do ochrony pączków drzew i krzewów owocowych(mają rdzę,szarą pleśń...itp,),truskawek ,malin i tuje też mam opryskać.Ogólnie spryskamy całą działkę ,tylko mąż musi kupić profesjonalny już opryskiwacz.No i pogodę musimy zamówić !Pozdrawiam,i powodzenia!
Właśnie wyczytałam że żywotnik zachodni na zimę trochę brązowieje!
Czy teraz jesienią mam przyciąc moje "maluchy" ? Jak je zabezpieczycc na zime???


Kiedy znajomy dawał mi sadzonki malin mówił, że jest to odmiana "Polana" i wszystko wskazuje na to, że tak jest. Maliny te są dość plenne, a owoce mają bardzo smaczne. Najważniejsze to, że są mało podatne na choroby.


Uważam, przy malinach, że oddzielanie ,kopanie, zasłanianie panelami, plastikiem nie ma sensu.Trzeba po prostu dbać o wszystko w tym przypadku o maliny.
Alinko, rozumiem że masz maliny powtarzające np, Polana.
Bardzo lubię rozmnażać rośliny , dlatego mam mnóstwo sadzonek wszelkich roślin , jakie mi wpadną w łapki , a są to borówki , maliny , porzeczki wszelkich odmian i wiele innych roslin użytkowych , oraz ozdobnych , a ostatnio bardzo zainteresowały mnie krzewy kwitnące , ogródek 8 arów zamieniłem już w mini szkółkę
Z tego co udało mi się ustalić to ponoć najlepiej jest sadzić rzędy co
70-75cm a w rzędzie co 30-35 cm. W obecnym czasie podobnież najlepiej
zacząć sadzić jesienią .
Zastanawiam się tylko jaki rodzaj wierzby dobrać do nienajlepszej
gleby jaką mam w ogrodzie i strefy klimatycznej w jakiej leży
Bielsko. Myślałem obsadzeniu ok. 3 może 4 ar. w ogrodzie aby palić
tym w kominku.
Przypuszczam, że mogą być odmiany bardziej lub mniej odporne na
potencjalne choroby.
Czy trzeba się tym bardzo opiekować w pierwszym etapie rozwoju? Czy
poza podlewaniem wymaga jakiś innych środków chemicznych?
Czy wierzba energetyczna moze sie az tak mocno ukorzenic ze padną
sliwki które rosną niedaleko?
Wyobrażam sobie (może trochę naiwnie ze wsadzam sadzonkę i jest już
bezobsługowa:).
Co do spalania to czy tego typu drewno wymaga jakiegoś specjalnego
dosuszenia? Wiadomo pewnie jak każde im bardziej suche tym ma większą
wydajność energetyczną ale mogłoby się okazać ze zupełnie kiepsko się
spala jak tylko jest wilgotne.
Chyba wystarczy tych pytan.
pozdrawiam
Marek Gora